Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piątek trzynastego. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piątek trzynastego. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 9 kwietnia 2017

Pamiątka Chrztu Świętego

Jako, że sezon wielkanocny przed nami, a co za tym idzie
wszelkie możliwe kombinacje ślubów i chrztów za pasem...
przygotowałam dla Was propozycję karteczki na chrzest,
w delikatnych pastelach na bazie kolekcji Łagodnie Piątku Trzynastego.






Do wykonania karteczki użyłam, m.in.:



  



Pozdrawiam,
Rudolph





niedziela, 26 lutego 2017

W stronę Wielkiejnocy

Pierwsze wielkanocne poczynania za mną ;)) w rezultacie, powstały wiosenno-świąteczne karteczki w dość prostej błękitno-zielonej odsłonie, do wykonania których wykorzystałam m.in. papierki Piątku Trzynastego z kolekcji "Kolory" - któżby przypuszczał, że nadają się również do wielkanocnych projektów? Elementy dekoracyjne, które wykorzystałam są dość proste i przede wszystkim naturalne/w naturalnych kolorach... serwetki wycięte z papieru craftowego, lniany sznurek, czy też elementy wyciśnięte z masy Marthy Stewart pozostawione w białej, neutralnej barwie... Jak Wam się podoba taka interpretacja Wielkiejnocy?












Wykorzystane produkty:

    


     


Pozdrawiam,
Rudolph





wtorek, 20 grudnia 2016

Kalendarz dla pani fotograf.

Wszyscy żyją świętami, ja zaczynam już żyć rokiem 2017, a co za tym idzie na warsztat wzięłam kalendarze. Ten powstał dla pani fotograf, która lubi róż, turkus i koronki. Nie mógł być inny, po prostu nie mógł. Od razu wiedziałam, że papiery Piątek 13go będą idealne pasowały. Warstwowy, z mnóstwem pociętych serwetek z wykrojników, a dla podkreślenia przeznaczenia-motyw aparatu i ta świetna taśma washi. Zobaczcie sami jak wygląda:

W pracy użyłam:

          

pozdrawiam

  

wtorek, 25 października 2016

Kalendarz i planner w jednym.

W końcu zrobiłam coś dla siebie.  Miał być planner zamówień, na późniejszy termin odłożyłam zrobienie kalendarza. Jednak gdy skończyłam pierwsze, zaczęłam się zastanawiać czemu by tego nie połączyć? Obawiałam się, że "odkładanie na później" skończy się jak zwykle-zostanę bez niczego lub z pracą nieskończoną, bo będą sprawy ważniejsze ;) Jak pomyślałam, tak poczyniłam :)
Ja wiem, że pewnie macie dosyć łapaczy snów, ale jestem zakochana, a zapasy się nie skończyły ;) Trochę jeszcze musicie wytrzymać. Pierwszy raz mam w przydasiach coś, co nie może mi się znudzić.
Przy okazji tworzenia tej pracy wypróbowałam białą mgiełkę DecoArt. Idealna, doskonale kryje nawet ciemny papier, ma świetną perłową barwę. Od dawna szukałam takiego produktu.
Oto mój plannero-kalendarz ;)





W pracy użyłam:
            

pozdrawiam