Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kalendarz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kalendarz. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 22 grudnia 2016

Kalendarze na 2017

 Witajcie w dniu mojej inspiracji :)

Zbliża się koniec roku, czas więc na nowy kalendarz na 2017 rok.
Chciałam Wam pokazać moje propozycje okładek kalendarzy :) , a będzie ich aż cztery :)
\








Korzystając jeszcze z okazji chciałabym życzyć wszystkim 
zdrowych i radosnych świąt Bożego Narodzenia :).


ze sklepu użyłam:

   
   

        


przeróżne tekturki, do wykonania takiej kartki znajdziecie tutaj:




Pozdrawiam 
Natalia (Bluebell Chandlery)



wtorek, 20 grudnia 2016

Kalendarz dla pani fotograf.

Wszyscy żyją świętami, ja zaczynam już żyć rokiem 2017, a co za tym idzie na warsztat wzięłam kalendarze. Ten powstał dla pani fotograf, która lubi róż, turkus i koronki. Nie mógł być inny, po prostu nie mógł. Od razu wiedziałam, że papiery Piątek 13go będą idealne pasowały. Warstwowy, z mnóstwem pociętych serwetek z wykrojników, a dla podkreślenia przeznaczenia-motyw aparatu i ta świetna taśma washi. Zobaczcie sami jak wygląda:

W pracy użyłam:

          

pozdrawiam

  

wtorek, 8 listopada 2016

Rockowy kalendarz.

Ostatnio tworzę dużo kalendarzy. Szczerze myślałam, że papierowa wersja do torebki odeszła w zapomnienie. W końcu nastała era telefonicznych aplikacji. Bardzo się myliłam i ogromnie mnie to cieszy.
 Miał być czarno-czerwony i tak się samo porobiło, że wyszedł trochę rockowy ;) Nawet koronki go nie ratują.


W pracy użyłam:

         

pozdrawiam

wtorek, 25 października 2016

Kalendarz i planner w jednym.

W końcu zrobiłam coś dla siebie.  Miał być planner zamówień, na późniejszy termin odłożyłam zrobienie kalendarza. Jednak gdy skończyłam pierwsze, zaczęłam się zastanawiać czemu by tego nie połączyć? Obawiałam się, że "odkładanie na później" skończy się jak zwykle-zostanę bez niczego lub z pracą nieskończoną, bo będą sprawy ważniejsze ;) Jak pomyślałam, tak poczyniłam :)
Ja wiem, że pewnie macie dosyć łapaczy snów, ale jestem zakochana, a zapasy się nie skończyły ;) Trochę jeszcze musicie wytrzymać. Pierwszy raz mam w przydasiach coś, co nie może mi się znudzić.
Przy okazji tworzenia tej pracy wypróbowałam białą mgiełkę DecoArt. Idealna, doskonale kryje nawet ciemny papier, ma świetną perłową barwę. Od dawna szukałam takiego produktu.
Oto mój plannero-kalendarz ;)





W pracy użyłam:
            

pozdrawiam